Jesteśmy na:

gg: 2989407

 

 

 

Organizujemy:

 

Polecamy
Jaki kanał telewizyjny najczęściej ogladasz?

Faggioli wygrywa FIA EHC Limanowa

Aktualności » Faggioli wygrywa FIA EHC Limanowa

Wyścigowa niedziela w Limanowe, gdzie rozgrywana jest 9 Runda Mistrzostw Europy FIA w wyścigach górskich (FIA EHC) oraz 6 Runda Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Wzdłuż trasy zgromadziły się rekordowe tłumy kibiców. Rekordowa była także temperatura, przekraczająca w słońcu 30 stopni. Przebiegający rano podjazd treningowy odbył się bez większych problemów, niegroźną awarię zaliczył Dubai ( POL, Mitsubishi Lancer Bergmonster).

W pierwszym podjeździe wyścigowym w klasyfikacji Cat 2 Najszybciej pojechał Simone Faggioli (ITA, Norma M 20 FC), zbliżając się z czasem 1:51,693 do ubiegłorocznego rekordu trasy. Urzędujący Mistrz Europy i rekordzista trasy, Chrstian Merli (ITA, Osella FA 30) stracił do Faggiolego 0,543 s). Na miejscu trzecim zameldował się Christoph Lampert ( AUT.Osella FA 30). Wśród aut produkcyjnych ( cat. 1) najszybszy był Jan Miloň ( SVK, McLaren 650 S).

W GSMP w podjeździe kolejność wyglądała następująco: Andrzej Szepieniec, Dubai i Michał Ratajczyk. Samochód uszkodził Szymon Łukaszczyk, Paweł Rzadkosz na rozgrzanym, śliskim asfalcie obrócił swoją Lolę o 360 stopni.

W drugim podjeździe wyścigowym FIA EHC Merli nie zdołał odrobić straty, i ostatecznie zajął w cat 2 drugie miejsce, tracąc do Faggiolego 0,577 sekundy. Trzecie miejsce na podium zajął Christoph Lampert.

Wśród aut produkcyjnych ponownie najszybszy był Jan Miloň, znakomicie pojechał w tym podjeździe dysponujący N – grupowym Mitsubishi Lancerem Konrad Biela, wyprzedzając Antonino Migliuoli ( ITA Mitsubishi Lancer EVO X). Ostatecznie kolejność w 9 Rundzie FIA EHC w cat 2 przedstawia się następująco:
1. Jan Miloň
2. Konrad Biela
3. Antonino Migliuolo.

6 Runda Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski zakończyła się ostatecznie zwycięstwem Dubaia (4:28,633) który wyprzedził Michała Ratajczyka ( + 1,691) i trzeciego w generalce Andrzeja Szepieńca o 0,014 sekundy!

 

[inf. prasowa]

 
 

Komentarze