Na torze Biķernieki w Rydze odbyła się inauguracyjna runda tegorocznych mistrzostw Europy w rallycrossie. Na starcie stanęła trójka reprezentantów Polski.

W królewskiej kategorii Euro RX1 wystąpił Damian Litwinowicz, który udanie rozpoczął rywalizację. Po trzech wyścigach kwalifikacyjnych zajmował 10. miejsce. Niestety, w niedzielnym ćwierćfinale po ataku jednego z rywali wypadł z toru. Strata cennego czasu przekreśliła jego szanse na dalszą walkę i ostatecznie został sklasyfikowany na 16. pozycji.

– Niestety mój weekend zakończył się szybciej, niż planowałem… Po ataku ze strony innego zawodnika odpadam w ćwierćfinale – skomentował Damian Litwinowicz na Facebooku.

Na torze Biķernieki w Rydze odbyła się inauguracyjna runda tegorocznych mistrzostw Europy w rallycrossie. Na starcie stanęła trójka reprezentantów Polski.

W królewskiej kategorii Euro RX1 wystąpił Damian Litwinowicz, który udanie rozpoczął rywalizację. Po trzech wyścigach kwalifikacyjnych zajmował 10. miejsce. Niestety, w niedzielnym ćwierćfinale po ataku jednego z rywali wypadł z toru. Strata cennego czasu przekreśliła jego szanse na dalszą walkę i ostatecznie został sklasyfikowany na 16. pozycji.

– Niestety mój weekend zakończył się szybciej, niż planowałem… Po ataku ze strony innego zawodnika odpadam w ćwierćfinale – skomentował Damian Litwinowicz na Facebooku.

[inf. ze strony motosport.pzm.pl]