Serię przerwał Rajd Polski. Lubuski zawodnik walczył tam nie tylko o krajowe punkty, lecz również z czołówką mistrzostw Europy. Prowadził w kategorii ERC3, imponował tempem, ale wypadek na przedostatnim odcinku specjalnym pozbawił go szans na ukończenie zawodów. W sierpniowym Marma 35. Rajdzie Rzeszowskim wrócił na najwyższy stopień podium i ponownie zdobył komplet punktów. Do Wisły jedzie więc jako lider klasy 3, z dorobkiem 140 punktów. Jakub Ulanowski ma ich 135, a trzeci Marcin Górny – 103.
Co musi się stać, by tytuł trafił do kierowcy z Żar?
W finale sezonu do zdobycia jest więcej punktów niż podczas wcześniejszych rund. Punkty za miejsce w klasyfikacji rajdu będą mnożone przez 1,5, co oznacza 45 „oczek” za zwycięstwo. Kolejnych pięć można wywalczyć na Power Stage, a więc ostatnim odcinku specjalnym rajdu.
Dla Chorbińskiego i Chrzanowskiego najprostszy scenariusz to piąta tegoroczna wygrana w klasie. Zapewni im co najmniej 185 punktów i mistrzostwo niezależnie od rezultatów konkurentów na ostatnim odcinku. Tytuł pozostaje jednak w zasięgu również przy innym wyniku. W bezpośrednim pojedynku z Ulanowskim kierowca z Żar może pozwolić sobie na zdobycie o pięć punktów mniej. Przy remisie w końcowej tabeli rozstrzygać będzie liczba zwycięstw w rundach, a tych Chorbiński ma już cztery, podczas gdy Ulanowski – jedno.
Matematyczne szanse zachował także Górny, lecz jego strata do lidera wynosi aż 37 punktów. W Wiśle wystartuje z Mateuszem Martynkiem w Fordzie Fiesta Rally3. Takim samym modelem pojadą Ulanowski i Rafał Fiołek. Łącznie do rywalizacji w klasie 3 zgłoszono osiem załóg.
– Wiadomo, że jest to najważniejszy start w tym roku, jeśli chodzi o mistrzostwa Polski, bo właśnie w tej rundzie rozstrzygną się mistrzowskie tytuły. Nasze podejście jednak się nie zmienia: robimy swoje. Wszystkie emocje i myśli staram się odcinać i traktuję ten rajd po prostu jako kolejne wyzwanie – mówi Michał Chorbiński.
Dwa dni testów i pełne skupienie
Przed decydującą rundą zawodnik z Żar zadbał nie tylko o przygotowanie samochodu. Odłożył obowiązki zawodowe, by skoncentrować się na rajdzie. Załoga ma za sobą dwa dni testów, podczas których dopracowywała ustawienia Clio pod kątem beskidzkich tras.
– Wydaje mi się, że do tego rajdu jesteśmy najlepiej przygotowani w tym roku. Nie tylko ze względu na samo przygotowanie do zawodów, ale też dlatego, że jestem wypoczęty, a obowiązki związane z pracą zostały odłożone na bok. Skupiamy się w stu procentach na rajdzie. Jesteśmy po bardzo udanych dwóch dniach testów, znaleźliśmy świetne ustawienia na charakterystykę odcinków, którą spotkamy w okolicach Wisły. Jesteśmy zatem gotowi do walki – zapowiada Chorbiński.
Dodatkową pewność daje mu doświadczenie z Rajdu Polski. Choć lipcowy występ zakończył się bez punktów, porównanie z europejskimi rywalami wypadło obiecująco. Chorbiński i Chrzanowski wygrali siedem z dwunastu ukończonych prób w ERC3 (klasa dla samochodów Rally3) i przed wypadkiem prowadzili w tej kategorii.
– Rajd Polski był dla nas przełomowy. Dał nam dużo pewności, że praca, którą wykonujemy, prowadzi w dobrym kierunku, a nasze tempo jest europejskie. Odcinki momentami były też zbliżone do tych z Rajdu Wisły, więc z pewnością te kilometry oraz doświadczenie wykorzystamy już w ten weekend – podkreśla kierowca.
Tempo, które dostrzegł Hołowczyc
Jazda Chorbińskiego w Rajdzie Polski zwróciła uwagę Krzysztofa Hołowczyca – trzykrotnego mistrza Polski i mistrza Europy z 1997 roku. Jeden z najbardziej utytułowanych polskich kierowców nie ograniczył się do pochwał: po zawodach ogłosił, że Michał wystartuje w Marma 35. Rajdzie Rzeszowskim jako zawodnik Hołowczyc Racing.
– Ten gość ma naprawdę świetne tempo i ogromną determinację. Pamiętam, jak wiele lat temu walczyłem w Rajdzie Polski z Dieterem Deppingiem, a zadziorność w jeździe Michała bardzo przypomniała mi właśnie tamte czasy – napisał Hołowczyc w mediach społecznościowych.
Dla Chorbińskiego zakończenie europejskiego występu było bolesne. Po wypadku nie szukał usprawiedliwień. – To mógł być dla nas idealny weekend, ale niestety popełniłem błąd, za który tym razem zapłaciliśmy bardzo drogo – przyznał we wpisie skierowanym do kibiców. Dziękował im również za doping i liczne wiadomości ze słowami wsparcia.
Sportowa porażka nie przekreśliła jednak wrażenia, jakie zrobił na Hołowczycu. – Bardzo się cieszę, że mogę wesprzeć takiego kierowcę. Trzymajcie za niego kciuki – zachęcał mistrz Europy. Już w kolejnym starcie – podczas Marma 35. Rajdu Rzeszowskiego – Chorbiński i Chrzanowski zwyciężyli w klasie. Również do 70. Rajdu Wisły 26-latek jest zgłoszony jako reprezentant Hołowczyc Racing.
Clio, ale z techniką do międzynarodowej rywalizacji
Nazwa i sylwetka Renault Clio mogą kojarzyć się z miejskim samochodem. Wersja Rally3 powstała jednak z myślą o profesjonalnym sporcie. Ma napęd na cztery koła, turbodoładowany silnik o pojemności 1,3 litra i mocy 260 KM oraz pięciobiegową sekwencyjną skrzynię biegów. Załogę chronią klatka bezpieczeństwa, sportowe fotele i sześciopunktowe pasy.
Rally3 to kategoria techniczna wykorzystywana w ERC3 w mistrzostwach Europy oraz WRC3 w mistrzostwach świata. Samochodami tej samej kategorii rywalizują również uczestnicy Junior WRC. Chorbiński walczy więc o krajowy tytuł sprzętem pozwalającym także na konfrontację z zawodnikami światowego i europejskiego czempionatu.
Dla kierowcy z Żar nie jest to odległa perspektywa. Już w 2024 roku, podczas debiutu w mistrzostwach Europy w walijskim Rali Ceredigion, zajął drugie miejsce w ERC3. W tym samym sezonie wspólnie z Patrykiem Kielarem zdobył mistrzostwo Polski w klasyfikacji 2WD, obejmującej samochody z napędem na jedną oś. Teraz staje przed szansą na kolejny tytuł, tym razem za kierownicą rajdówki z napędem na cztery koła.
Rozstrzygnięcie w sobotę
Rajd Wisły będzie szóstą i ostatnią rundą sezonu KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Na załogi czeka 13 asfaltowych odcinków specjalnych o łącznej długości 112,94 km. Na piątek zaplanowano sześć prób, a na sobotę – siedem. Finałowy odcinek ORLEN VITAY Partecznik Power Stage (9,24 km) rozpocznie się 19 września o godz. 16:01. To ostatnia okazja do zdobycia punktów w tegorocznych mistrzostwach.
Chorbiński przystąpi do tego weekendu z największą liczbą zwycięstw w swojej klasie, ale z przewagą, która nie pozwala traktować tytułu jako formalności. Cztery wygrane zbudowały jego pozycję przed finałem. Piąta przypieczętuje mistrzostwo Polski.
KIQ RSMP 2026 – punktacja klasy 3 przed 70. Rajdem Wisły (runda 6/6):
1. Chorbiński/Chrzanowski – 140 pkt
2. Jakub Ulanowski – 135 pkt
3. Górny/Martynek – 103 pkt
4. Tomasz Bargiel – 90 pkt
5. Maj/Pryczek – 88 pkt
70. Rajd Wisły – co, gdzie i kiedy?
Piątek, 18 września (6 odcinków specjalnych, łącznie 49,88 km):
- 8:00–12:00 – odcinek testowy: Jawornik (3 km)
- 15:00 – ceremonia startu: Wisła, Amfiteatr im. Stanisława Hadyny
- 15:33 – OS 1: Województwo Śląskie – Goleszów 1 (8,10 km)
- 16:16 – OS 2: Skolnity Kubalonka 1 (12,84 km)
- 16:49 – OS 3: ORLEN VITAY Wisła 1 (4 km)
- 17:19 – przegrupowanie: Ustroń, parking miejski (30 min)
- 17:49 – strefa techniczna: Ustroń, parking miejski (15 min)
- 18:12 – OS 4: Województwo Śląskie – Goleszów 2 (8,10 km)
- 18:55 – OS 5: Skolnity Kubalonka 2 (12,84 km)
- 19:28 – OS 6: ORLEN VITAY Wisła 2 (4 km)
- 20:08 – serwis A: Skoczów, Targowisko Miejskie (45 min)
Sobota, 19 września (7 odcinków specjalnych, łącznie 63,06 km):
- 8:05 – serwis B: Skoczów, Targowisko Miejskie (15 min)
- 8:38 – OS 7: Brenna/Lipowiec 1 (10,63 km)
- 9:21 – OS 8: ORLEN VITAY Partecznik 1 (9,24 km)
- 10:14 – OS 9: Jaworzynka 1 (7,04 km)
- 10:54 – przegrupowanie: Wisła, plac Hoffa (20 min)
- 11:44 – serwis C: Skoczów, Targowisko Miejskie (30 min)
- 12:32 – OS 10: Brenna/Lipowiec 2 (10,63 km)
- 13:15 – OS 11: ORLEN VITAY Partecznik 2 (9,24 km)
- 14:08 – OS 12: Jaworzynka 2 (7,04 km)
- 14:48 – przegrupowanie: Wisła, plac Hoffa
- 16:01 – OS 13: ORLEN VITAY Partecznik Power Stage (9,24 km)
- 16:20 – ceremonia mety: Wisła, Amfiteatr im. Stanisława Hadyny
- 20:00 – ceremonia wręczenia nagród: Wisła, Amfiteatr im. Stanisława Hadyny
Partnerem głównym 70. Rajdu Wisły jest Województwo Śląskie.
Gospodarzem 70. Rajdu Wisły jest Miasto Wisła.
[inf. ze strony motosport.pzm.pl]



