Kierowca z Rossoszycy zajął drugie miejsce w trzecim wyścigu podczas trzeciej rundy Hiszpańskiej Formuły 4. Od początku Jan Przyrowski prezentował konkurencyjne tempo i wywierał presję na swoich najgroźniejszych rywalach na portugalskim torze Algarve. Po wspomnianej rundzie protegowany Akademii Motorsportu ORLEN zajmuje trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej.

Słodko-gorzka rywalizacja

Jan Przyrowski przystępował do rundy z Portimao z bojowym nastawieniem. Już w zimowych mistrzostwach E4 Spanish Championship odnosił zwycięstwo w Portugalii na torze Algarve i tamtejszy weekend zakończył z niedosytem, ponieważ dwa wyścigi nie ułożyły się po jego myśli. Wydawało się, że nic dwa razy się nie zdarza i polski kierowca stanie przed okazją do hat-tricka. Już w pierwszych kwalifikacjach, kiedy 16-latek otarł się o pole position do dwóch wyścigów, było jasne, że znalazł się w świetnej pozycji do ataku.

Niestety pierwszy sobotni wyścig nie ułożył się po myśli zawodnika z Rossoszycy. Po zaciętej walce z rywalami doszło do przebicia opony, co oznaczało przedwczesne zakończenie rywalizacji na 8. okrążeniu. Warto zauważyć, że do końca wyścigu żaden z rywali nie pokonał najszybszego czasu okrążenia ustanowionego przez Jana na pierwszych okrążeniach. Przed protegowanym Akademii Motorsportu ORLEN była jeszcze pracowita niedziela, którą udało się otworzyć w kapitalnym stylu. Dzień rozpoczął się od pole position w drugich kwalifikacjach z przewagą aż 0,224 sekundy.

Więcej informacji: https://motosport.pzm.pl/2025/06/08/jan-przyrowski-na-podium-podczas-por…

[ inf. ze strony www.pzm.pl]