Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak ukończyli niezwykle trudny Rajd Paragwaju. Chociaż pechowa przygoda z piątkowego etapu pozbawiła ich szans na wysoką pozycję, niezwykła atmosfera i życzliwe przyjęcie sprawiły, że nowość tegorocznego sezonu mistrzostw świata zapamiętają na długie lata.
Światowa czołówka po raz pierwszy zawitała do Paragwaju. Południowoamerykańskie państwo, znane z yerba mate, kultury Guarani oraz kapibar – sympatycznych gryzoni – zostało 38 krajem-gospodarzem rundy WRC w historii najbardziej prestiżowego rajdowego cyklu globu. Rywalizacja rozegrana została na dziewiętnastu odcinkach specjalnych o charakterystycznym, ceglastym zabarwieniu, bardzo szybkich oraz przepełnionych potężnymi skokami i niebezpiecznymi dla załóg i samochodów „dobiciami”. Wszystko to dopełniła niesamowita atmosfera, stworzona przez dziesiątki tysięcy zakochanych w rajdach fanów.
[ inf. ze strony www.pzm.pl]



