Tuż po starcie do walki z Romanem ruszyli Nikola Cołow, Rafael Camara oraz Martinius Stenshorne. Biliński, broniąc się przed kolejnymi rywalami, tracił pozycje, a dodatkowo błyskawicznie pojawiła się żółta flaga po wypadnięciu z toru Nico Varrone. Ograniczyło to możliwość natychmiastowej odpowiedzi i Roman spadł na 11. miejsce.
W dalszej części rywalizacji Biliński rozpoczął odrabianie strat. Polak wyprzedził Gabriele Minìego, a po wypadku prowadzącego w klasyfikacji mistrzostw Nikoli Cołowa awansował na 9. pozycję. Do punktowanej ósemki brakowało już tylko jednego miejsca — przed Romanem znajdował się Mari Boya.
Koncentrując się na walce o awans, Biliński popełnił jednak niewielki błąd, który kosztował go dwie pozycje. Ostatecznie Polak zakończył sprint na 11. miejscu.
Wyścig wygrał Ritomo Miyata przed Emmersonem Fittipaldim Jr. i Laurensem van Hoepenem.
Mimo trudnego wyniku Roman pokazał w drugiej części rywalizacji tempo pozwalające na odrabianie strat. W niedzielnym wyścigu głównym będzie miał kolejną szansę na walkę o punkty i wykorzystanie dobrego, szóstego miejsca wywalczonego w piątkowych kwalifikacjach.
[inf. ze strony motosport.pzm.pl]



