Dziesiąty etap Dakaru był pętlą ze startem i metą w Al Ula. Liczący 371 km odcinek specjalny wiódł głównie po terenie piaszczystym, sprzyjającym dużym prędkościom, niekiedy z kamienistymi sekcjami. Niezbędna była koncentracja na roadbooku pełnym niuansów. W rywalizacji motocyklistów kluczem do sukcesu była bezbłędna nawigacja, a w starciu załóg samochodowych unikanie uszkodzeń opon. Ricky Brabec jest o krok bliżej swojego drugiego zwycięstwa. Guerlain Chicherit i jego Hilux pokonali trasę szybciej niż wszyscy rywale. Walka pomiędzy Carlosem Sainzem i Sébastienem Loebem trwa.

Motocykle

Dziesiąty etap był pokazem pracy zespołowej w teamie Hondy, która przyniosła „czerwonym” drugiego z rzędu hat-tricka na mecie. Mogłoby się zdawać, że otwierający trasę Adrien Van Beveren niewiele może osiągnąć. Tymczasem współpraca na trasie z kolegą-rywalem Rickym Brabecem przyniosła mu trzecie miejsce na etapie i zmniejszenie straty do Rossa Brancha do 52 sekund. Z kolei Brabec zdobył swoje pierwsze w tym roku i dziesiąte w karierze zwycięstwo etapowe, powiększając przewagę nad rywalem z Botswany do 10 minut. Zaledwie 2 sekundy wolniejszy od niego był trzeci zawodnik Hondy, Nacho Cornejo, drugi na mecie etapu.

Trwa walka w Rally 2. Harith Noah, piąty na środowym etapie, awansował na pozycję wicelidera. Co więcej, od prowadzącego w rajdzie Romaina Dumontier dzieli go zaledwie 4’3”. 12. miejsce w tej klasie i 25. w całej stawce motocyklowej zajmuje Konrad Dąbrowski, również 25. na dziesiątym etapie. Coraz bliżej swojej debiutanckiej mety jest Bartłomiej Tabin, który ukończył etap na 62. pozycji, a w klasyfikacji rajdu awansował na 56. miejsce.

Quady

Raz jeden, raz drugi. Na dziesiątym etapie Manuel Andujar wziął odwet za wtorkowe zwycięstwo Alexandre’a Giroud i tym razem to on wygrał etap. Pokonał rywala o 2’38” i ma już nad nim 8’51” przewagi. Juraj Varga po raz kolejny udowadnia, że trzecie miejsce w rajdzie po prostu mu się należy. Także w środę dotarł do mety jako trzeci.

Samochody

Na środowym etapie kluczową kwestią dla załóg samochodowych było unikanie przebicia opon. Carlos Sainz miał pecha: po przebiciu dwóch opon został bez koła zapasowego. Jego szanse na wygraną w rajdzie ległyby w gruzach, gdyby z pomocą nie przybył Mattias Ekström. Mimo to, Hiszpan stracił przez to około siedmiu minut. Sébastien Loeb też miał powody do frustracji, bo zmiana dwóch opon zajęła mu piętnaście minut z powodu zepsutego podnośnika hydraulicznego. Na dwa etapy przed końcem rajdu dwóch rywali dzieli 13 minut. Guerlain Chicherit również nie uniknął problemów w kamienistym terenie, mimo to udało mu się uzyskać najlepszy czas na odcinku specjalnym. Brian Baragwanath w swoim CR7 i Benediktas Vanagas w Hiluxie uzupełnili etapowe podium. Krzysztof Hołowczyc i Łukasz Kurzeja też dwukrotnie zmieniali opony, ale etap ukończyli z bardzo dobrym 14. czasem. Magdalena Zając i Jacek Czachor wreszcie dotarli do mety przed zachodem słońca, notując 46. czas.

Wiecej: https://motosport.pzm.pl/2024/01/18/dakar-2024-etap-10-im-dalej-tym-trudniej/

 

[info ze strony www.pzm.pl]