17-letni Fabian Dybionka i 34-letni Hubert Darmetko wywalczyli podium w swoim zaledwie drugim starcie w BMW M4 GT3 EVO w serii International GT Open. Duet zespołu 4F PTT Racing zajął trzecie miejsce w klasie Pro-Am w sobotnich zmaganiach we włoskim Misano.
Świetne tempo Polacy pokazali już w swoim niedawnym debiucie w GT Open podczas długodystansowego wyścigu na belgijskim torze Spa-Francorchamps.
W miniony weekend Dybionka i Darmetko podnieśli poprzeczkę jeszcze wyżej. W stawce 28 załóg z całego świata Polacy zakończyli sobotni wyścig na świetnym, ósmym miejscu w klasyfikacji generalnej i trzeciej pozycji w klasie Pro-Am, sięgając jednocześnie po swoje pierwsze podium w cyklu GT Open.
Niewiele brakowało, a duet polskiego zespołu 4F PTT Racing stałby na podium także w niedzielę. Po starcie z ósmej pozycji i bardzo mocnej pierwszej zmianie Dybionka zjechał do alei serwisowej na piątym miejscu, przekazując auto swojemu zmiennikowi, który następnie walczył o zwycięstwo w klasie Pro-Am.
Niestety, na kilka okrążeń przed metą Darmetko musiał wycofać BMW z numerem 7 z rywalizacji z powodu drobnej usterki technicznej.
Polacy pokazali jednak we Włoszech świetne tempo i nie mogą doczekać się kolejnej rundy GT Open, która odbędzie się w pierwszy weekend lipca na znanym z Formuły 1, węgierskim torze Hungaroring.
Już w najbliższy weekend Fabian Dybionka wystartuje z kolei w drugiej rundzie mistrzostw Polski WSMP, w której rywalizuje w zmaganiach długodystansowych zmieniając się z Igorem Klają za kierownicą Porsche 911 GT3 Cup ekipy 4F PTT Racing. Duet ten wygrał niedawno wyścig drugiej rundy cyklu GT Summer Series w klasie Cup 2.
„Nasz drugi weekend w GT Open rozpoczął się niemal perfekcyjnie – mówi Fabian Dybionka. – Do sobotniego wyścigu, naszego pierwszego sprintu w tej serii, Hubert startował z 13. miejsca i podczas bardzo mocnej zmiany zyskał dwie pozycje, co bardzo pomogło mi podczas mojej zmiany. Na jej początku wykorzystaliśmy sytuację, gdy na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, ale następnie straciłem trochę czasu wyprzedzając cztery dublowane auta.
„Gdy już to zrobiłem, byłem w stanie dogonić pierwszą dziesiątkę i po kilku udanych atakach przebić się na ósme miejsce w całej stawce i trzecie w naszej kategorii. Do drugiej pozycji brakowało naprawdę niewiele, dlatego wiedzieliśmy, że w niedzielę będziemy w stanie walczyć nie tylko o kolejne podium, ale może i o zwycięstwo.
„Podczas mojej zmiany przebiłem się z ósmej na piątą pozycję, a po obowiązkowym pit stopie Hubert walczył o wygraną w naszej klasie, ale niestety tym razem zatrzymała nas drobna usterka. Takie rzeczy czasami zdarzają się w motorsporcie i nie są niczyją winą. Tym bardziej że nasz zespół znów spisał się w ten weekend na medal, dlatego bardzo dziękuję całej ekipie 4F PTT Racing za świetną pracę.
„Misano pokazało nam, że jesteśmy bardzo konkurencyjni i możemy walczyć w GT Open o czołowe pozycje, dlatego tym bardziej nie możemy doczekać się kolejnej rundy. Najpierw jednak czeka mnie pierwszy w tym roku start w mistrzostwach Polski na moim domowym torze w Poznaniu. Do zobaczenia!”
Starty Fabiana Dybionki wspierają 4F, Airpress Compressoren, BMW Pawelec i TOP1 Karting.
[inf. ze strony motosport.pzm.pl]