Francuska Formuła 4 ma za sobą trzecią tegoroczna rundę. Młodzi kierowcy rywalizowali na słynnym torze Spa-Francorchamps. Za Wojciechem Wodą wymagający i obfitujący w wiele doświadczeń weekend wyścigowy. Podopieczny Akademii Motorsportu ORLEN podzielił się swoimi wrażeniami.

Zakończyłem trzecią rundę Francuskiej Formuły 4 na legendarnym torze Spa-Francorchamps.

To był weekend pełen emocji, walki i cennych doświadczeń.

Kwalifikacje zakończyłem na 16. miejscu do wyścigów 1 i 2 oraz na 14. miejscu do wyścigu 3.

Wyścig 1 przyniósł zaciętą walkę o pozycje. Niestety już w trakcie rywalizacji pojawił się drobny problem techniczny – odpadło lusterko, co utrudniało jazdę. Mimo wszystko dojechałem do mety na 16. miejscu.

Wyścig 2 był jeszcze bardziej wymagający. Problemy z silnikiem oraz zbyt wysoka temperatura wody znacząco ograniczyły tempo samochodu. W drugiej połowie wyścigu nie mogłem już walczyć o lepszy wynik i ponownie ukończyłem rywalizację na 16. pozycji.

Wyścig 3 rozpoczął się bardzo obiecująco. Startując z 14. miejsca, świetnie ruszyłem i odrobiłem kilka pozycji. Po restarcie straciłem jednak nieco czasu, a podczas walki z rywalem jadącym za mną doszło do kontaktu. Uszkodzenie przedniego skrzydła oznaczało dla mnie koniec wyścigu i przedwczesne zakończenie rywalizacji.

Choć wyniki nie odzwierciedlają tempa, jakie mieliśmy w ten weekend, wywożę ze Spa kolejne cenne doświadczenie i motywację do dalszej pracy. Już teraz skupiam się na następnej rundzie i walce o jeszcze lepsze rezultaty.

Dziękuję ORLEN oraz Polskiemu Związkowi Motorowemu za nieustające wsparcie i zaufanie.

[ inf. ze strony www.pzm.pl]