Roman Biliński znakomicie rozpoczął swoją przygodę z Formułą 2. W inaugurującym sezon wyścigu sprinterskim w Melbourne Polak ukończył rywalizację na 8. miejscu, zdobywając cenny punkt już w swoim debiucie w tej serii.

Wyścig na torze Albert Park w Australii był popisem dojrzałej i bardzo przemyślanej jazdy młodego kierowcy.

Biliński startował z 12. pozycji, jednak już w pierwszej fazie rywalizacji wykazał się dużym spokojem i wyczuciem, skutecznie wykorzystując błędy rywali. Dzięki konsekwentnej i inteligentnej jeździe szybko awansował w klasyfikacji – najpierw na 9., a chwilę później nawet na 8. miejsce.

W środkowej części wyścigu Biliński stracił kilka pozycji, jednak w końcówce ponownie pokazał swoją klasę. Odzyskiwał miejsca na torze, wyprzedzając między innymi ubiegłorocznego mistrza Formuły 3, Rafaela Camarę, i ostatecznie przeciął linię mety na 8. pozycji.

To szczególnie wartościowy wynik, ponieważ w wyścigu sprinterskim Formuły 2 punktuje jedynie ośmiu najlepszych kierowców (w wyścigu głównym – dziesięciu). Zdobycie punktu już w pierwszym starcie w tej wymagającej serii jest więc bardzo obiecującym początkiem sezonu dla Bilińskiego. Inauguracyjna runda w Melbourne otworzyła nowy rozdział w karierze kierowcy, który w poprzednich sezonach rywalizował w Formule 3 oraz FRECA.

Jego debiut w Formule 2 pokazał, że potrafi łączyć tempo z dojrzałością wyścigową i zdolnością adaptacji do nowego samochodu, co może zapowiadać udany sezon w jednej z najważniejszych serii juniorskich na drodze do Formuły 1.

[inf. ze strony motosport.pzm.pl]