Tymek Kucharczyk nie schodzi z podium amerykańskiej serii Indy NXT. Polak trzeci raz w trzecim wyścigu sezonu zajął trzeciej miejsce i awansował na pozycję wicelidera klasyfikacji mistrzostw.

Kierowca z beskidzkich Łodygowic startował z szóstej pozycji do pierwszego z dwóch wyścigów na Barber Motorsports Park. W trakcie sobotnich kwalifikacji został przyblokowany na swoich najszybszych okrążeniach, przez co nie mógł powalczyć o lepszy rezultat.

Polak kolejny raz w tym sezonie zanotował dobry start, dzięki czemu awansował o jedną pozycję już po pierwszych zakrętach. Później próbował znaleźć miejsce do wyprzedzenia zespołowego kolegi Enzo Fittipaldiego, jednak kolejność pozostała bez zmian przez resztę wyścigu.

Zamieszanie w stawce wprowadziło dopiero kolizja liderów wyścigu na mniej niż 10 okrążeń przed zakończeniem. Max Taylor uporczywie szukał miejsca do ataku na Alessandro de Tullio, przez co doprowadził do kolizji i obrotu obu z nich. W ten sposób Tymek Kucharczyk awansował na trzecie miejsce, którego nie oddał już do linii mety.

Polak dzięki trzeciemu podium z rzędu awansował na pozycję wicelidera serii Indy NXT.

Trzecie podium w moim trzecim wyścigu w USA to na pewno coś wyjątkowego. Dzisiaj szczęście uśmiechnęło się do mnie w wyścigu, w którym mieliśmy tempo czołówki i dobrze wykonaliśmy swoją pracę. To był wymagający wyścig, też pod względem fizycznym. Cieszę się, że mogę w ten sposób realizować marzenia nie tylko swoje, ale również moich partnerów: porównywarka ubezpieczeń Mubi, Akademia Motorsportu ORLEN, Polski Związek Motorowy, deweloper i inwestor nieruchomościowy Grenova Capital, firma technologiczna iteo. Bardzo dziękuję kibicom za wsparcie, nie brakuje ich nawet tutaj w Alabamie. Widzimy się jutro podczas drugiego wyścigu tej rundy.” – podsumował trzecie podium z rzędu Tymek Kucharczyk.

Drugi wyścig na Barber Motorsports Park zostanie rozegrany w niedzielę 29 marca o 17:00 czasu polskiego.

[inf. ze strony motosport.pzm.pl]