Czwarta runda Francuskiej Formuły 4 na legendarnym torze Magny-Cours nie ułożyła się po myśli Wojciecha Wody. Reprezentant Akademii Motorsportu ORLEN już w kwalifikacjach napotkał problemy, a kara za przekroczenie prędkości w alei serwisowej – spowodowana awarią systemu PIT limiter – zmusiła go do startów z odległych pozycji.
Najlepiej dla Polaka ułożył się pierwszy wyścig. Woda przebił się o 11 miejsc i ukończył rywalizację na 14. pozycji. Drugi wyścig zakończył się przedwcześnie po błędzie w walce z rywalami, który doprowadził do uszkodzenia samochodu i wycofania z rywalizacji.
W finałowym wyścigu kierowca zmagał się z problemami technicznymi, które utrudniały skuteczną walkę o pozycje. Mimo to zdołał odrobić pięć lokat względem miejsca startowego.
– To z pewnością nie był weekend, na jaki liczyliśmy, ale wyciągamy wnioski i już skupiamy się na kolejnej rundzie. Dziękuję ORLEN oraz Polskiemu Związkowi Motorowemu za zaufanie i nieustanne wsparcie – podsumował Wojciech Woda.
[ inf. ze strony www.pzm.pl]